financial times

Burza po wywiadzie Morawieckiego dla "Financial Times". Adam Bielan tłumaczy
WIDEO

Burza po wywiadzie Morawieckiego dla "Financial Times". Adam Bielan tłumaczy

Mateusz Morawiecki w rozmowie z "Financial Times" oskarżył Unię Europejską o wysuwanie wobec Warszawy żądań z "pistoletem przystawionym do głowy". - Jeśli Komisja Europejska rozpocznie trzecią wojnę światową, zatrzymując obiecaną gotówkę Warszawie, to będziemy bronić naszych praw każdą bronią, jaką mamy do dyspozycji - zapowiedział. Słowa Morawieckiego odbiły się szerokim echem w mediach. Komentował je w programie "Tłit" Wirtualnej Polski prezes Partii Republikańskiej Adam Bielan. - Bardzo wielu polityków europejskich jest zaniepokojonych poziomem sporu w tej sprawie - miejscem, w którym się znaleźliśmy. Niezależnie od słów pana premiera, a myślę, że chciał zwrócić uwagę na pewne zagrożenia dla całej konstrukcji europejskiej, sytuacja jest bardzo poważna. Myślę, że należy to traktować jako apel do tych polityków europejskich, którzy mają jeszcze trochę zdrowego rozsądku, żeby ten spór jak najszybciej zakończyć - mówił. Pytany, czy polski rząd może w odwecie zablokować realizację unijnego pakietu klimatycznego, podkreślił, że "gdyby doszło do blokowania takich decyzji, mielibyśmy do czynienia z potężnym kryzysem, a myślę, że nikt takiego kryzysu nie chce". - Ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną jest przygotowywana, ale ona nie będzie uchwalana przy pistolecie przystawionym do skroni - dodał Bielan.
Natalia Durman Natalia Durman
Kontrowersyjna wypowiedź premiera. "Coraz mniej go rozumiem"
WIDEO

Kontrowersyjna wypowiedź premiera. "Coraz mniej go rozumiem"

Echa wywiadu premiera Morawieckiego dla "Financial Times". - Coraz mniej rozumiem, o czym mówi premier Morawiecki. Do pewnego momentu przyjmuje się, że są to jakieś racjonalne wypowiedzi. Do tej pory przyjmowaliśmy, że w kraju premier mówi różne dziwne rzeczy, propagandowe, które docierają do jego wyborców, a za granicą mówi coś zupełnie innego, po angielsku, więc wielu wyborców tego nie rozumie, a TVP tego nie pokazuje. Natomiast teraz zaczyna mówić takie rzeczy również za granicą. Krótko mówiąc, współczuję czytelnikom - powiedział w "Money. To się liczy" prof. Witold Orłowski. - My już się przyzwyczailiśmy. Tak wygląda polska polityka, jesteśmy przyzwyczajeni do pewnej gry premiera Morawieckiego, jego wyborcy tego nie widzą. Na świecie cały czas jest przekonanie, że jeśli premier dużego państwa coś mówi, to ma to jakieś znaczenie. Jeśli używa słów o trzeciej wojnie światowej, wypowiadanej przez Komisję Europejską, no to o coś mu chodzi. Trudno to w ogóle komentować. Dotąd człowiek się czuł spokojnie, gdy politycy używali takich słów na użytek krajowych. Teraz trochę wstyd, jak ktoś, zadzwoni z Anglii czy ze Stanów i zapyta, o co chodzi z tym wywoływaniem wojny. Do tej pory partnerzy europejscy traktowali polski rząd, jako trudnych partnerów, ale takich, z którymi można normalnie rozmawiać. Ta trzecia wojna światowa jest trochę wyrwana z kontekstu, natomiast do świadomości te słowa się przebijają i tu pojawia się pytanie: z kim my w ogóle rozmawiamy? - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski